29 października 2014 o 14:01. #3472. tarczyca.info. Keymaster. Moje wyniki: TSH 0,758 (norma 0,550 – 4,780) FT3 2,92 (norma 2,30 – 4,20) Ft4 0,97 (norma 0,89 – 1, 76). Wyniki są prawidlowe, z powody zaburzeń czynności tarczycy nie ma wskazań do wizyty u endokrynologa. wskazane jest przyjmowanie 200ug jodu. TSH 4,40 u 8-latki. Dziewczyny, proszę o pomoc, bo przeszukałam już pół forum i głupieję. Jakie są normy TSH u dzieci - konkretnie u 8-latki, bo raz czytam, że 4,20, potem w innym temacie znajduję, że 4,50, a jeszcze na innym forum, że u dzieci do 12 roku życia może wynosić nawet 8. Bardzo proszę o konkretną. Norma TSH (badanie tarczycy) - badanie dla 20-latki, 30-latki, dla mężczyzn, dla kobiet w ciąży. Norma TSH dla 20-latki jest inna, niż dla osób sta. Podwyższone TSH - przyczyny. TSH to skrót od hormonu tyreotropowego wydzielaneg. Badania krwi - TSH (WIDEO) TSH w badaniu krwi TSH sprawia, że zwiększa się o Tarczyca.info. 1. Jod kobieta w ciąży powinna przyjmować w dawce 150-200ug/d i kontynuować po porodzie w trakcie karmienia-tak więc jodid jest jak najbardziej wskazany. 2. TSH nie powinni w pierwszym trymestrze przekraczać 2.5 a w 33 t.c. 3.5 ( najlepiej gdyby w całej ciąży nie przekraczały 2.5) 3. Najlepiej zrobić badanie TSH przed ciążą. W czasie ciąży zaś bada się poziom TSH niedługo po zapłodnieniu – do 10. tygodnia. Wychwycenie podwyższonego lub zbyt niskiego stężenia TSH na początku ciąży daje szansę na skuteczne leczenie i lepszy rozwój dziecka. W ciąży poziom TSH może różnić się od tego sprzed zapłodnienia. Vay Tiền Trả Góp Theo Tháng Chỉ Cần Cmnd Hỗ Trợ Nợ Xấu. Junior Member Zarejestrowany: Jan 2013 Wiadomości: 14 Cześć Dziewczyny, jestem tu nowa i od razu mam ważne pytanie - czy któraś z was miała niedoczynność tarczycy? W badaniach krwi wyszło mi trochę podwyższone TSH, a tak się*składa że chcę zajść w ciążę. Czy to utrudnia poczęcie albo jest niebezpieczne w ciąży? Do lekarza idę dopiero za miesiąc. Senior Member Zarejestrowany: Apr 2011 Wiadomości: 1161 Odp: podwyższone TSH - problemy z tarczycą a ciąża Ja w pierwszej mojej ciązy zaraz na pierwszej wizycie u pani ginekolog miałam skierowanie do endokrynologa- po badaniach wyszło podwyższone TSH, całą ciąże jadłam jodi urodziłam zdrową córcie a ja czułam się następstwem tego było to ze córka w wieku dojrzewania (12 lat) była tez pod kontrolą endokrynologa -na dzień dzisiejszy jest wszystko ok. Lepiej idz do endokrynologa i zacznij leczenie a potem pomyśl o dzidziusiu bo moze zaaplikują ci inne leki które mają wpływ na poczęcie a potem na płód. Będzie dobrze ,powodzenia. Skomentuj Junior Member Zarejestrowany: Jan 2013 Wiadomości: 14 Odp: podwyższone TSH - problemy z tarczycą a ciąża Dzięki za odpowiedź. A jak bardzo miałaś podwyższone TSH? Mi wyszło 4,28, norma max. 4,2, niby nie dużo, ale... Za miesiąc idę go ginki, która zleciła mi te badania. Skomentuj Senior Member Zarejestrowany: Apr 2011 Wiadomości: 1161 Odp: podwyższone TSH - problemy z tarczycą a ciąża oooooo teraz mie zabiłaś-niepamientam to było -bagatela 17 lat temu ale było i dziś i ja i córka jesteśmy zdrowe. Skomentuj Junior Member Zarejestrowany: Jan 2013 Wiadomości: 17 Odp: podwyższone TSH - problemy z tarczycą a ciąża Ja mam TSH 2,9. to dobrze? Skomentuj Senior Member Zarejestrowany: Apr 2011 Wiadomości: 1161 Odp: podwyższone TSH - problemy z tarczycą a ciąża Moja siostra robiła badania i jest w 23 tygodniu ciązy i ma TSH 3,56 i lekarz powiedział ze jest zaniskie dostała tabletki -ale w ciązy w miare rozwoju płodu Tsh podwyzsza się i nawet niski niedobór moze byc grozny dla dziecka tak jej powiedział lekarz. Sama nie wiem jak to działa ja jadłam jodi w ciązy. Skomentuj Junior Member Zarejestrowany: Mar 2013 Wiadomości: 23 Odp: podwyższone TSH - problemy z tarczycą a ciąża ja o tym że mam nadczyność tarczycyc dowiedziałam sie po porodzie już ;/ nie podejrzewałam tego zwłaszcza ze kiedys miałam robione badania i wszystko było ok , problemów z zajsciem w ciąże nie miałam wręcz przeciwnie , dzieci urodziły sie zdrowe nie liczac tego ze były wczesniakami ale to raczej nie z powodu tarczycy Skomentuj Junior Member Zarejestrowany: Mar 2013 Wiadomości: 3 Odp: podwyższone TSH - problemy z tarczycą a ciąża Mam problemy z tarczycą leczę się czy mogę mieć później problemy z zajściem w ciążę? Moja starsza siostra też się leczy i już od roku stara się o dziecko i nic. Last edited by realmadryt; 04-03-2013, 10:59. moja strona Oakley warszawa zapraszam Skomentuj Member Zarejestrowany: Aug 2013 Wiadomości: 73 Odp: podwyższone TSH - problemy z tarczycą a ciąża jeśli jeszcze się nie staracie o dzidzię to lepiej idź do endo i niech przepisze Ci hormony... lepiej unormować tsh, ponieważ w ciąży i tak ono z reguły wzrasta a lepiej już byc pod opieką endo Skomentuj Junior Member Zarejestrowany: Jan 2014 Wiadomości: 2 Odp: podwyższone TSH - problemy z tarczycą a ciąża Napisane przez megan35 Pokaż wiadomość Cześć Dziewczyny, jestem tu nowa i od razu mam ważne pytanie - czy któraś z was miała niedoczynność tarczycy? W badaniach krwi wyszło mi trochę podwyższone TSH, a tak się*składa że chcę zajść w ciążę. Czy to utrudnia poczęcie albo jest niebezpieczne w ciąży? Do lekarza idę dopiero za miesiąc. Kochana ja mam niedoczynność tarczycy i cały czas się leczę. Już 2 razy poroniłam. ;( Teraz z mężem chcemy się starać znów o dzidziusia. zrobiłam badania TSH i wyszło w normie- no i mój endokrynolog ginekolog powiedział, że musimy szukać innej przyczyny tego iż nie mogę utrzymać ciąży ;/ Strasznie się martwię, bo początkowo myślałam,że to wina tarczycy, a tu oo.. możliwe,że jakieś inne dziadostwo. Dziś idę na badania progesteronu, estrogenu etc. zobaczymy co tam za się dzieje. Od siebie doradzam wizyty u endokrynologa by ci hormonki unormował Skomentuj Junior Member Zarejestrowany: Jul 2014 Wiadomości: 1 Odp: podwyższone TSH - problemy z tarczycą a ciąża Napisane przez megan35 Pokaż wiadomość Cześć Dziewczyny, jestem tu nowa i od razu mam ważne pytanie - czy któraś z was miała niedoczynność tarczycy? W badaniach krwi wyszło mi trochę podwyższone TSH, a tak się*składa że chcę zajść w ciążę. Czy to utrudnia poczęcie albo jest niebezpieczne w ciąży? Do lekarza idę dopiero za miesiąc. Ja już ponad rok staram sie o dzidziusia, ostatnio nawet pojawiłem sie w klinice leczenia niepłodności. Lekarz który przejrzał moje wyniki stwierdził ze mam trochę zbyt wysokie tsh i zalecił stosowanie leku na jego obniżenia a dodam ze mam tsh które mieści sie w ogólnych normach, (0,27 a 4,2 ) jednakże podobno do zajścia w ciąże najbardziej sprzyjające jest tsh w okolicach 2 . Skomentuj Member Zarejestrowany: May 2014 Wiadomości: 70 Odp: podwyższone TSH - problemy z tarczycą a ciąża Moja koleżanka miała niedoczynność, ale brała leki, wyniki poprawiły się i teraz mają dwójkę - bliźniaki. Podobno z dwojga złego lepiej mieć niedoczynność niż nadczynność... Skomentuj Member Zarejestrowany: May 2014 Wiadomości: 71 Odp: podwyższone TSH - problemy z tarczycą a ciąża U mnie po lekach wszystko się unormowało. Skomentuj Junior Member Zarejestrowany: Aug 2014 Wiadomości: 15 Odp: podwyższone TSH - problemy z tarczycą a ciąża Hej! Niedoczynność tarczycy jeżeli jest nieleczona może powodować nawet zatrzymanie miesiączki, dlatego może powodować problemy z zajściem w ciążę. Jeżeli jeszcze się nie leczysz to nie powinnaś zachodzić w ciążę dopóki poziom Twoich hormonów nie zostanie wyrównany. Rozwijający się płód korzysta w pierwszych miesiącach swojego życia z hormonów tarczycy matki, dlatego ich niedobór może niekorzystnie działać na jego rozwój. Dopóki nie jesteś prawidłowo leczona, lepiej unikać starania się o dziecko. Pozdrawiamy! Zostań Rodzicem Skomentuj Junior Member Zarejestrowany: Jul 2015 Wiadomości: 24 Odp: podwyższone TSH - problemy z tarczycą a ciąża Ja mam TSH na poziomie 9 i nie mogę zajść w ciąże. Ale mam też pcos które nie pomaga no i nadwage. Dzielnie walczę z tymi wszystkimi chorobami. Na pcos lekarz polecił mi inofem więc piję go dwa razy dziennie. Kuracja ma trwać 3 miesiące. Jestem ciekawa jakie wyniki będą. Z tarczycą radzę sobie łyając euthyrox. Nie wiem ile potrwa całe leczenie ale liczę na dwie kreseczki Skomentuj Autor Wpisy Pani Joanna pyta: czy jak mam wynik TSH 3,50 to mam szanse ze zajde w ciąże? bo juz 7 mies staramy sie z mezem o dzidziusia i nic:( Na podstawie samego wyniku TSH nie można powiedzieć jaka jest przyczyna kłopotów z zajściem w ciążę. Jedno jest pewne-przy takim wyniku badania TSH nie powinna Pani zachodzić w ciążę do momentu wyrównania TSH. Proponowane postępowanie: ponowna kontrola TSH plus FT4 i przeciwciała przeciwko peroksydazie (ATPO). Jeśli TSH będzie wyższe niż należy wdrożyć leczenie tyroksyną przy planowanej ciąży. Co do przyczyny samego problemu z zajściem w ciążę wymaga Pani dokładnego wywiadu z lekarzem prowadzącym, wykonania dodatkowych badań hormonalnych, obrazowych. Autor Wpisy Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat. NAJCIEKAWSZE ARTYKUŁY NAJNOWSZE WĄTKI NA FORUM Temat Głosy Wpisy Świeżość NAJNOWSZE KOMENTARZE Beti: Witam czy mam chora tarczycę? Tsh 2,934,ft3 3,49poml, ft4 12,48, atg 316, 7, a... Witam. Jak można interpretować poniższe wyniki ? ? Mam 24 lata. Kobieta Tarcz... Szanowna Pani. Docelowe stężenie TSH w pierwszym trymestrze to mniej niż Dzień dobry, bardzo proszę o pomoc. Obecnie jestem w 6 tygodniu ciąży. Moje ...AndrewFlo: Prawej patrząc na babcie z jej perspektywy po lewej stronie....AndrewFlo: Dzień dobry. Moja babcia ma 91 lat i w ciągu kilku (5lat) pojawiło jej się...sandra1287: Witam jestem w trakcie 4 rzutu Gravesa w trakcie przygotowywania do leczenia jod...leptynka1987: Wiem, że problemy z tarczycą są dziedziczne. Mój tata ma nadczynność tarcz...SylaW: Proszę o poradę odnośnie moich wyników. W lipcu poroniłam w 9 tygodniu cią...Niedoczynność tarczycy w ciąży | […] Szczegóły omówiono w dziale ciąża a tarczyca […]...Podwyższone TSH w ciąży | Wysokie TSH a ciąża | Portal […] jawnej niedoczynności tarczycy (podwyższone TSH, obniżone FT4) omó...daniela: Witam Mam pytanie jestem tydzień po operacji całkowitego usunięcia tarczycy... AUTORWIADOMOŚĆ Koleżanka Postów: 51 13 Wysłany: 13 czerwca 2017, 05:07 Odebrałam wyniki i oprócz kilku niepokojących wyników z morfologii mam tsh 5,59 w pierwszym tryumestrze. A powinno być max Proszę o kontakt osoby które walczą z tsh.. Boję się o dziecko.. klina MiMiMI Debiutantka Postów: 10 2 Wysłany: 13 czerwca 2017, 09:00 TSH zdecydowanie za wysokie. Powinnaś udać się do endokrynologa lub przynajmniej ginekologa, prawdopodobnie przepisze Euthyrox na zbicie TSH. A robiłaś też fT3 i fT4 ? W 1 trymestrze i ogólnie na początku ciąży TSH zazwyczaj wzrasta, bo rozwijający się dzidziuś korzysta z Twojej tarczycy. Synek na świecie, córeczka w brzuszku - szczęścia rok po roku klina Koleżanka Postów: 51 13 Wysłany: 13 czerwca 2017, 14:24 Troszkę mnie uspokoilas nie miałam pojęcia że na początku TSH wzrasta. Teraz miałam samo tsh ale w piątek idę jeszcze raz na tsh i FT4. Gin nic nie mówił o ft3 więc nie wiem czy sama mam robić? Wizytę mam w poniedziałek oby wszystko było ok klina MiMiMI Debiutantka Postów: 10 2 Wysłany: 13 czerwca 2017, 17:06 Myślę że fT4 wystarczy. Po prostu warto sprawdzić też hormony obwodowe, bo TSH na początku ciąży lubi szaleć. Ja przy niedoczynności musiałam zwiększać dawki leków, bo praktycznie zaraz po pozytywnym teście zaczęło rosnąć z 2 na około 4. Synek na świecie, córeczka w brzuszku - szczęścia rok po roku NIKA1982 Przyjaciółka Postów: 89 28 Wysłany: 14 czerwca 2017, 18:57 Musisz mieć komplet badań ... w ciąży ważna jest relacja między FT3 i FT4 ... i koniecznie do endokrynologa ... leki są konieczne i niezbędne ... nie ma co czekać ... wizyta jak najszybciej ... w ciąży TSH nie powinno przekroczyć progu 2,5 w każdym z trymestrów... TSH w ciąży rośnie tylko w pierwszych kilku tygodniach ... potem fizjologicznie maleje bo zaczyna na nie wpływać progesteron ale nie znaczy to że jest wszystko w porządku z tarczycą... leki trzeba będzie brać przez całą ciążę i kilka tygodni po porodzie ... ja leczę się na Hashimoto z niedoczynnością tarczycy od 5 lat więc co nieco się nauczyłam od swojego lekarza (nota bene pani prof.) często zdarza się że w ciąży TSH jest w normie a hormony FT3 i FT4 nie mieszczą się w normach - dla lekarza to sygnał że dzieje się coś niedobrego ... ja przez całą ciążę chodziłam do lekarza co 4 tygodnie niedoczynność tarczycy - euthyrox 100mg 3x w tyg i 125 mg 4 x w tyg moje pierwsze szczęście ma już ponad 4 latka i jest wesołym łobuziakiem madzialenka84 Autorytet Postów: 1164 321 Wysłany: 15 czerwca 2017, 18:57 U mnie wlasnie TSH, T4 w normie a T3 niskie. Ja biore obecnie Euthyrox 137. Gin mi nic nie powiedzial, dopiero zobaczylam swoj wynik i napisalam do mojej endo, czekam na razie na odpowiedz. [link= [*] 5/6 tc listopad 2016 k878 Autorytet Postów: 2693 1065 Wysłany: 22 czerwca 2017, 09:50 Ja też tak mam od początku leczenia niedoczynności: fT4 ustabilizowane, ft3 ciągle spada. Niestety, większość endokrynologów mówi, że na konwersję nie ma wpływu bo to metabolizm, i że fT4 dociera do dziecka, więc jak będzie OK, to powinno się konwertować ile potrzeba. Zresztą TSH działa raczej na fT4, więc może coś w tym jest, inaczej organizm by reagował inaczej. no i ja się generalnie 100 razy lepiej czuję niż przed leczeniem. Czytałam kiedyś, że lepiej jest jak się bierze hormony ze świni a nie syntetyczne, ale kupować przez internet jakieś cuda z Tajlandii czy Chin (bo takie są generalnie dostępne) to mnie nie przekonuje Próbuję dietą powalczyć, ale póki co, nic z tego. Wiadomość wyedytowana przez autora 22 czerwca 2017, 09:41 Córeczka Córeczka Animfa Nowa Postów: 3 0 Wysłany: 8 lipca 2017, 07:46 Witam, proszę o pomoc wczoraj odebrałam wyniki i moje TSH wynosi 9,080 a jestem w 10 tygodniu ciąży, mam przepisany Euthyrox 50. Dziś idę zrobić dodatkowe badania ft3 i ft4 a wizytę u endokrynologa mam dopiero w poniedziałek. Strasznie się boję o maleństwo bo to TSH jest strasznie wysokie. Czy któraś z Mam miała tak samo wysokie TSH ??? Animfa [konto usunięte] Wysłany: 8 lipca 2017, 12:42 na FT3 mozna wpłynąc baaardzo łatwo sama stosowałam novothyral niestety podobno mało który endo go uznaje. ja miałam super wyniki na novothyralu ale potem wróciłam do letroxu czy euthyroxu bo wiedziałam ze w ciazy bede musiala odstawić novo. na Ft3 samym letroxem/euthyroxem nie wpłyniemy ale z tego co zauważyłam zaden endo sie tym nie przejmował. Są dwie szkoły endo. Jedna uważa ze najważniejsze jest FT4 w ciąży a druga ze TSH szkoły którą skupia się głownie na FT3 nie poznałam a endo juz mialam wielu. Animfa ja nie mialam tak wysokiego ale swojego czasu jak bylam w ciazy z 1 dzieckiem znałam dziewczyne którą w 14 tyg pierwszy raz miala badane TSH i wyszło jej 18 !!!!!!! nie wiem czemu gin jej nie kazał wcześniej badać, dziwi mnie ze nie czuła się źle. Dostała leki i wszystko sie wyrównało - córka zdrowa. Animfa Nowa Postów: 3 0 Wysłany: 8 lipca 2017, 12:59 Amus87 Dziękuję Ci bardzo za informację mam nadzieję że będzie dobrze. Animfa Odolanka Debiutantka Postów: 7 0 Wysłany: 1 sierpnia 2017, 15:40 Dziewczyny, co zażywacie przy niedoczynności tarczycy- ja biorę Letrox 100 i zawsze w nocy w porze wstawania na siku biorę, żeby po wstaniu z łożka móc już zajadać śniadanie. Dziś wziełam wyjątkowo wcześnie, może ok 3:00 w nocy i obudziłam się tak głodna- późno...że myślałam, ze zemdleję, też tak macie? Na dodatek od wczoraj mam przyjmować żelazo, jakieś na receptę, tam jest napisane w ulotce, zę między lekami na tarczycę zrobić 2 godziny przerwy i jeszcze nie łączyć z posiłkami mlecznymi, zawierającymi błonnik. Lekarka zaleciła mi branie przed ale podobno trzeba jeszcze godzinę odczekać, a chyba bym z głodu umarła. Dziś wzięłam po śniadaniu, podobno są dwie szkoły. Co Wy na to? +Alicja+ r. Czekamy na...Malwinkę !!! Szczesliwa_mamusia Autorytet Postów: 6024 5834 Wysłany: 2 sierpnia 2017, 08:39 ja biorę letrox 150 tak ok godziny 5,6- a potem żelazo Tardyferon ok godziny 7,8. Nic mi lekarz nie mówił,żeby odczekać jeszcze godzinę, tylko tyle by popijac z witaC. Można sokiem albo wodą z cytryną. Po posiłku kazali mi brac żelazo w szpitalu, po miesiącu miałam jeszcze gorsze wyniki niż w szpitalu. Dlatego teraz łykam przed i za chwilę robię sobie śniadanie i jem. nie odczekuje. tylko po letroxie robię przerwę min poł godz. Twój napad głodu, to przypdek, nie jest związany z tym,że wzięłaś leki o 3 rano. Co niektórzy endokrynolodzy polecają nawet wzięcie tabletki na noc, min 4 godziny po kolacji. Przeszłam ogrom endokrynologów. Więc Twój napad głodu był napadem głodu Wojtuś- nasz cud ❤ Tymuś- nasz cud ❤ Odolanka Debiutantka Postów: 7 0 Wysłany: 2 sierpnia 2017, 17:16 Szczesliwa_mamusia wrote: ja biorę letrox 150 tak ok godziny 5,6- a potem żelazo Tardyferon ok godziny 7,8. Nic mi lekarz nie mówił,żeby odczekać jeszcze godzinę, tylko tyle by popijac z witaC. Można sokiem albo wodą z cytryną. Po posiłku kazali mi brac żelazo w szpitalu, po miesiącu miałam jeszcze gorsze wyniki niż w szpitalu. Dlatego teraz łykam przed i za chwilę robię sobie śniadanie i jem. nie odczekuje. tylko po letroxie robię przerwę min poł godz. Twój napad głodu, to przypdek, nie jest związany z tym,że wzięłaś leki o 3 rano. Co niektórzy endokrynolodzy polecają nawet wzięcie tabletki na noc, min 4 godziny po kolacji. Przeszłam ogrom endokrynologów. Więc Twój napad głodu był napadem głodu Dzięki za wyjaśnienie, przeczytałam o tym odstępie czasowym, gdzieś ulotce, teraz już jeste lepiej, ale chyba też zacznę brać przed posiłkiem to żelazo:) +Alicja+ r. Czekamy na...Malwinkę !!! czekajacanacud1 Autorytet Postów: 1527 724 Wysłany: 3 sierpnia 2017, 08:17 dziewczyny nigdy nie mialam e ciazy badanej tarczycy teraz mialam badania z czystego przypadku skierowanie od innego lekarza i wyszlo cos takiego tsh 3 gen norma ft4 norma ft3 norma 2, dodam ze ft4 zawsze mialam ok ale przy dolnej normie do labolatorium i inne normy) a tsh zawsze ba podobnym poziomie obecie 29+4tc nie biore zsdnych lekow na ta tarczyce i boje sie ze maluchowi moglo sie cos stac przez ten brak kobtroli... do 12tc jadlam witaminy prenatalne z cos wizyta u gin w nablizszy wtorek k878 Autorytet Postów: 2693 1065 Wysłany: 3 sierpnia 2017, 10:43 Ja bym się nie bała, fT3 to aktywny hormon i masz go w środku normy; nie znam jormy dla ciężarnych na pamięć ale wydaje mi się ze w 3 trym one są blisko tych normalnych; Tsh jest Ok wiec tym bardziej organizm uznał ze więcej nie potrzebuje; Córeczka Córeczka czekajacanacud1 Autorytet Postów: 1527 724 Wysłany: 3 sierpnia 2017, 11:27 kurde a ft4? wszyscy mnie strasza ze jest za niskie...i ze to ono jest najwazniejsze yvonneSW Autorytet Postów: 532 527 Wysłany: 4 sierpnia 2017, 21:51 . Wiadomość wyedytowana przez autora 19 lutego 2020, 18:47 Mój synek 💗 Okruch 5tc 😔 Moj drugi synek💜 czekajacanacud1 Autorytet Postów: 1527 724 Wysłany: 6 sierpnia 2017, 09:38 skontaktuj sie z lekarzem zawsze lepiej sie poradzic a widze ze jestes na poczatku ciazy wiec tworza sie wszystkie uklady malucha [konto usunięte] Wysłany: 6 sierpnia 2017, 11:53 Nie odstawiaj leku. Zrob badania tsh ft3 i ft4 z wynikami udaj sie do lekarza Szczesliwa_mamusia Autorytet Postów: 6024 5834 Wysłany: 7 sierpnia 2017, 09:45 yvonneSW wrote: Ja przed ciążą miałam TSH 2,39 lekarz przepisal mi eurythox 25. 3 tygodnie później okazało się że jestem w ciąży. Teraz nie mam jak skontaktowac się ze swoim lekarzem. Czy myślicie że powinn odstawic lek? absolutnie nie odstawiaj, tylko tak jak Amus radzi, zrób trójce i idź do lekarza. Teraz szczególnie dziecko hormony pobiera od matki. Wojtuś- nasz cud ❤ Tymuś- nasz cud ❤ TSH to skrót od hormonu tyreotropowego wydzielanego przez przysadkę mózgową. Zadaniem TSH jest regulowanie funkcjonowania tarczycy, która wydziela hormony biorące udział w wielu procesach w organizmie ludzkim. Aby pobudzić pracę tarczycy, przysadka mózgowa produkuje hormon TSH. W sytuacji, gdy potrzebne jest obniżenie aktywności tarczycy – stężenie hormonu tyreotropowego spada. Zatem poziom TSH we krwi mówi nam o kondycji tarczycy. Co oznacza podwyższone TSH, a także zbyt niskie TSH? Na wstępie należy powiedzieć o normie. Optymalne stężenie hormonu we krwi oscyluje pomiędzy 0, 27 a 4, 2 mU/l. Osoby młode mieszczą się jednak w dolnej granicy. Norma poziomu TSH we krwi podawana jest łącznie z wynikami. spis treści 1. Przyczyny podwyższonego TSH 2. Podwyższone TSH i niskie TSH Zobacz film: "Polacy żyją aż 7 lat krócej niż Szwedzi" 1. Przyczyny podwyższonego TSH Podwyższone TSH przy odpowiednich stężeniach wolnych hormonów tarczycy (FT4 i FT3) to subkliniczna niedoczynność tarczycy. W przypadku, gdy występuje podwyższone TSH a hormony FT4 i FT3 są obniżone, wówczas występuje pełna niedoczynność tarczycy. Tak naprawdę przyczyny wystąpienia podwyższonego TSH mogą być różne. Subkliniczna niedoczynność tarczycy występuje głównie u kobiet, osób starszych, a także wśród mieszkańców przebywających na terenach o prawidłowej podaży jodu. Podwyższone TSH w kontekście subklinicznej niedoczynności tarczycy jest najczęściej autoimmunologiczne zapaleniem tarczycy. Podwyższone TSH wymaga stałego leczenia. Wystarczy jednak przyjmować codziennie dozę syntetycznego hormonu tarczycy. Podwyższone TSH może być objawem wielu schorzeń Podwyższone TSH może wystąpić również u kobiet w ciąży. Statystyki pokazują, że podwyższone TSH w zakresie subklinicznej niedoczynności tarczycy występuje u 2-3% kobiet. Taki stan jest najczęściej wykrywany podczas rutynowych badań. Jawna niedoczynność tarczycy rozpoznawana jest u około 0, 5% kobiet w ciąży. Kiedy występuje podwyższone TSH wzrasta między innymi ryzyko poronienia. Już kobiety planujące ciążę powinny poddać się badaniu stwierdzającemu podwyższone TSH. Konieczne jest to, jeśli już jesteśmy w ciąży – szczególnie, jeśli występują czynniki ryzyka choroby tarczycy. Pamiętajmy, że dziedziną medycyny badającą hormony tarczycy jest endokrynologia. Objawy podwyższonego TSH u kobiet w ciąży to nadmierny wzrost masy ciała, sucha skóra, ciągłe odczuwanie zimna, zaparcia, a także senność. Nieleczona niedoczynność tarczycy może być przyczyna niepłodności. Kobieta w ciąży musi liczyć się z ryzykiem poronienia, odklejenia łożyska, krwawieniem poporodowym, niedokrwistością, a także nadciśnieniem ciążowym. 2. Podwyższone TSH i niskie TSH Oprócz podwyższonego TSH może wystąpić niskie TSH. Taki stan świadczy przede wszystkim o nadczynności tarczycy. Pojawia się wówczas wiele nieprzyjemnych objawów, do których można zaliczyć między innymi: nadwrażliwość na ciepło, nadmierną potliwość, przyspieszoną przemianę materii, szybki spadek masy ciała, nerwowość, kołatanie serca, drżenie rąk, błyszczenie się skóry. Leczenie nadczynności tarczycy polega na stosowaniu leków sterydowych. Zarówno podwyższone TSH jak i niskie TSH powinno być stale kontrolowane przez lekarza prowadzącego. Skorzystaj z usług medycznych bez kolejek. Umów wizytę u specjalisty z e-receptą i e-zwolnieniem lub badanie na abcZdrowie Znajdź lekarza. polecamy AUTORWIADOMOŚĆ Przyjaciółka Postów: 97 24 Wysłany: 13 sierpnia 2015, 19:59 Dziewczyny zaraz skończę 28 TC, odebrałam wyniki i TSH wyszło 4,440 przy normie <4 Dostałam Euthyrox 50, mam brać od jutra i niby lekarz kazał się nie przejmować, ale jak czytam o skutkach niedoczynności tarczycy to robi mi się słabo... Niedorozwój dziecka, słabo rozwinięty mózg, karlowatość, nawet nie chcę myślec o tym!! Czy któraś z Was na podobnym etapie ciąży miała podwyższone TSH i czy udało się samymi lekami je obniżyć i dzidzia urodziła się zdrowa?? Dodam, że mój maluszek jest też trochę za chudziutki jak na ten okres ciąży, nie wiem czy to też ma jakiś wpływ na niego... polkosia Autorytet Postów: 8561 7428 Wysłany: 13 sierpnia 2015, 22:01 Kobieto! Wyluzuj! Ja np.: wcale nie miałam zleconego tego badania i żyję w błogiej nieświadomości To nawet nie jest obowiązkowe badanie i wiele kobiet go nie robi, bo w ciąży TSH mega skacze. Moja koleżanka robiła eksperyment i przez tydzień codziennie robiła to badanie. Widełki były aż o 2 (nie 0,2). Mój gin też tak uważa i wręcz odradził badanie, bo jednego dnia wyjdzie niedoczynność, a drugiego nadczynność... Summerka, Chica Mala lubią tę wiadomość Klementysia 2015 psn Matylda 2016 cc Jaśmina 2018 psn Aurora 2021 psn Femme Przyjaciółka Postów: 97 24 Wysłany: 14 sierpnia 2015, 08:32 Na taką właśnie odpowiedź liczyłam może faktycznie nie ma się co martwić na zapas [konto usunięte] Wysłany: 14 sierpnia 2015, 09:46 Femme wrote: Dziewczyny zaraz skończę 28 TC, odebrałam wyniki i TSH wyszło 4,440 przy normie <4 Dostałam Euthyrox 50, mam brać od jutra i niby lekarz kazał się nie przejmować, ale jak czytam o skutkach niedoczynności tarczycy to robi mi się słabo... Niedorozwój dziecka, słabo rozwinięty mózg, karlowatość, nawet nie chcę myślec o tym!! Czy któraś z Was na podobnym etapie ciąży miała podwyższone TSH i czy udało się samymi lekami je obniżyć i dzidzia urodziła się zdrowa?? Dodam, że mój maluszek jest też trochę za chudziutki jak na ten okres ciąży, nie wiem czy to też ma jakiś wpływ na niego... Tak jak pisze polkosia luzik, bo nerwy są niewskazane. Mój maluch też jest chudziutki i co łatwiej nam sie urodzi , a co do rozwoju mózgu itp, jesteś pod kontrolą , pewnie już po połówkowym, więc wiesz że rozwija sie prawidłowo. polkosia, Summerka lubią tę wiadomość karmar Ekspertka Postów: 217 151 Wysłany: 14 sierpnia 2015, 09:56 Nie czytaj w internecie,tylko słuchaj lekarza! W internecie,jak wpiszesz,że boli Cię głowa,to się dowiesz,że masz raka. Ja się wyleczyłam z czytania tych bzdur na początku ciąży,jak zdiagnozowałam u siebie ciążę pozamaciczną i puste jajo płodowe i żyłam w mega stresie przez 3 tygodnie do wizyty,a okazało się,że dziecię ma się generalnie świetnie i moje diagnozy ma w pompie...a ja mało zawału nie dostałam jak się kładłam na kozetce przed USG,bo już słyszałam te diagnozy... Jeżeli chodzi o TSH,to też miałam powyżej 4 (chyba 4,9 czy jakoś tak) i cały czas biorę Euthyrox - bardzo ładnie spadło. Ale TSH też jakoś mojego ginka nie zmartwiło. Lekarz kazał mi tylko jeszcze zrobić FT3 i FT4 i te wartości były dla niego ważniejsze (pojęcia nie mam dlaczego...). Także nie martw się. Wiem,że w ciąży wszystko wywołuje u nas panikę,bo chodzi o NASZE MALEŃSTWO,ale te przypadki,o których czytałaś,to raczej przypadki skrajne dotyczące przewlekłej niedoczynności czy nadczynności. Summerka lubi tę wiadomość [konto usunięte] Wysłany: 14 sierpnia 2015, 12:16 polkosia wrote: Kobieto! Wyluzuj! Ja np.: wcale nie miałam zleconego tego badania i żyję w błogiej nieświadomości To nawet nie jest obowiązkowe badanie i wiele kobiet go nie robi, bo w ciąży TSH mega skacze. Moja koleżanka robiła eksperyment i przez tydzień codziennie robiła to badanie. Widełki były aż o 2 (nie 0,2). Mój gin też tak uważa i wręcz odradził badanie, bo jednego dnia wyjdzie niedoczynność, a drugiego nadczynność... Dokladnie tak. A najgorzej, ze lekarze przy tsh 2,8 juz kaza brac leki... nie wszyscy, ale czesc tak robi. Ja cale szczescie trafilam i na normalnego gina i na normalnego endo polkosia lubi tę wiadomość [konto usunięte] Wysłany: 14 sierpnia 2015, 12:37 polkosia wrote: Kobieto! Wyluzuj! Ja np.: wcale nie miałam zleconego tego badania i żyję w błogiej nieświadomości To nawet nie jest obowiązkowe badanie i wiele kobiet go nie robi, bo w ciąży TSH mega skacze. Moja koleżanka robiła eksperyment i przez tydzień codziennie robiła to badanie. Widełki były aż o 2 (nie 0,2). Mój gin też tak uważa i wręcz odradził badanie, bo jednego dnia wyjdzie niedoczynność, a drugiego nadczynność... Ja też nie miałam tego badania Femme Przyjaciółka Postów: 97 24 Wysłany: 14 sierpnia 2015, 13:21 Dzięki dziewczyny!! Naprawdę najadłam się strachu czytając o nieleczonej niedoczynności w ciąży, a takie gdybanie jeszcze bardziej mnie dołowało. Zaczęłam dzisiaj ten Euthyrox i zobaczymy co wyjdzie przy następnym badaniu. Na początku też nie chciało mi się wierzyć, że to aż takie skutki poważne mogłoby wywołać. Zwłaszcza, że TSH nie jest tak ściśle monitorowane co mc w każdej ciąży jak inne badania. Kaj Autorytet Postów: 922 293 Wysłany: 20 sierpnia 2015, 17:39 Femme wrote: Dziewczyny zaraz skończę 28 TC, odebrałam wyniki i TSH wyszło 4,440 przy normie <4 Dostałam Euthyrox 50, mam brać od jutra i niby lekarz kazał się nie przejmować, ale jak czytam o skutkach niedoczynności tarczycy to robi mi się słabo... Niedorozwój dziecka, słabo rozwinięty mózg, karlowatość, nawet nie chcę myślec o tym!! Czy któraś z Was na podobnym etapie ciąży miała podwyższone TSH i czy udało się samymi lekami je obniżyć i dzidzia urodziła się zdrowa?? Dodam, że mój maluszek jest też trochę za chudziutki jak na ten okres ciąży, nie wiem czy to też ma jakiś wpływ na niego... Na początku ciąży miałam wynik ok 5 przy normie do 4,2. Tyle że od kilku lat leczę Hashimoto. Nie zgodzę się z opinią, że nie powinno się leczyć podwyższonego TSH. Nawet u zdrowych kobiet u których skacze poziom TSH mogą wystąpic później powikłania- z reguły przy niewielkich skokach są to problemy z napięciem mięśniowym u dzieci. A zasada jest taka, że nadmiar hormonu dziecku w niczym nie zaszkodzi, natomiast niedobór może być bardzo groźny w skutkach. U mnie dopiero ok 4-5 msc udało się ustabilizować poziom hormonów odpowiednią dawką. Dziecko urodziłam zdrowe. Jeśli podjęłaś leczenie to nie masz się czym martwić. Na tym etapie bardziej dziecku zaszkodzą nerwy. A tak na przyszłość kobiety biorące euthyrox w ciąży powinny sprawdzić tsh kontrolnie pół roku po porodzie. Ja o tym nie wiedziałam i mimo stałej dawki euthyroxu po ciąży miałam właśnie ok5-6msc po porodzie masakryczne problemy ze zdrowiem- jak się okazało poziom tsh zwiększył mi się dwukrotnie, bo choroby tarczycy w tym okresie strasznie skaczą i wymagają farmakologicznego unormowania. lubi tę wiadomość [konto usunięte] Wysłany: 20 sierpnia 2015, 18:47 MI endo kazał po połogu, czyli maksymalnie 2mc po porodzie sprawdzić. Leczę sie od...... nastu lat, jestem po wycięciu płata tarczycy, na stałe i do końca życia na euthyroxie. Po pierwszej ciąży robiłam 6tyg po i kontrolnie za kolejne 6tyg, gdy wyniki były już stabilne robiłam raz na 6mc, teraz lekarz znów kazał zrobić po połogu. Dla czego ,a mianowicie po czasie hormonalnych huśtawek nasz organizm wraca do swoich "norm", a czasem zaszaleje, zgłupieje i może dojść np do zapalenia tarczycy, czy innych powiklań co często = z depresją. TSH i inne hormony należy robić rano, a tsh jest "średnią" pracy tarczycy, tak mi tłumaczył endo, więc jest bardziej wiarygodne niż FT3 czy FT4. Tarczyce i jej choroby należy zawsze leczyć, potrafią zasiać nieziemskie spustoszenie. Kaj Autorytet Postów: 922 293 Wysłany: 21 sierpnia 2015, 12:05 binka76 wrote: MI endo kazał po połogu, czyli maksymalnie 2mc po porodzie sprawdzić. Leczę sie od...... nastu lat, jestem po wycięciu płata tarczycy, na stałe i do końca życia na euthyroxie. Po pierwszej ciąży robiłam 6tyg po i kontrolnie za kolejne 6tyg, gdy wyniki były już stabilne robiłam raz na 6mc, teraz lekarz znów kazał zrobić po połogu. Dla czego ,a mianowicie po czasie hormonalnych huśtawek nasz organizm wraca do swoich "norm", a czasem zaszaleje, zgłupieje i może dojść np do zapalenia tarczycy, czy innych powiklań co często = z depresją. TSH i inne hormony należy robić rano, a tsh jest "średnią" pracy tarczycy, tak mi tłumaczył endo, więc jest bardziej wiarygodne niż FT3 czy FT4. Tarczyce i jej choroby należy zawsze leczyć, potrafią zasiać nieziemskie spustoszenie. Widzisz ja robiłam tsh w lutym (1msc po porodzie) i w maju (4msc po porodzie) i miałam tsh ciągle na poziomie 2,8-2,9 przy dawce euthyroxu 50. Po 5-6msc od porodu zaczęły mi się dziać cuda- i dopiero kontrola tsh tak zgłupia zlecona przez rodzinną lekarkę pokazała tsh ponad 6. Wszystko zależy od przyczyny niedoczynności. U mnie to zdiagnozowana choroba autoimmunologiczna która właśnie największe spustoszenie sieje ok 6msc po porodzie, bo odbija sobie za efekt wyciszenia w ciąży. [konto usunięte] Wysłany: 21 sierpnia 2015, 17:03 Tak czy siak trzeba kontrolować i być pod opieką endokrynologa, moim zdaniem niektóre dziewczyny błędnie prowadzone są tylko przez ginekologów. Tarczyca potrafi dać sie we znaki. Ja jadę non stop przed ciążą i teraz na euthyrox 50 i mam nadzieje że tak zostanie. Summerka Autorytet Postów: 4106 2684 Wysłany: 4 września 2015, 15:29 Hmm, dziewczyny juz nie moge sie w tym połapać...co lekarz, to opinia - jedni twierdza, ze tsh jest niemiarodajne, inni, ze jest odwrotnie i nie każą badać ft3, ft4. I tak w ogole sie zastanawiam (bo mi w 20 tyg wyszła niedoczynnosc, biorę leki, ale umieram ze strachu) jak to jest, wszędzie jest mowa o tym, ze kluczowych jest pierwszych 12 tygodni, bo potem dziecko ma własny hormon (co oczywiscie nie oznacza, ze nie trzeba go unormować), wiec zakładając, ze dziewczyna, która nie wie, ze cierpi na niedoczynnosc i ma, np. tsh - 5, ona nie wie, nie leczy sie, a z drugiej strony inna, która wie o tym, bierze leki, ale, np. na poczatku ciazy ma tsh - 12, a dopiero po unormowaniu w 5, 6 mcu ma 4, czy 4, to w takim razie chyba warunki do rozwoju ich dzieci byly podobne? Mysle, ze Pokłosia ma racje i tez jestem tego zdania. Poza tym, gdyby te wady były aż tak częste, to chyba byłoby to badanie obowiązkowe (tak, jak toxo, CMV, którego i tak sie nie leczy), a nie dość, ze nie jest, to jeszcze wielu lekarzy w ogole tego nie zleca.... Wiem, pocieszam sie, ale jestem przerażona i zdesperowana. Żałuje teraz, ze zbadałam sie na władną rękę;( Kaj Autorytet Postów: 922 293 Wysłany: 4 września 2015, 21:14 Summerka wrote: Hmm, dziewczyny juz nie moge sie w tym połapać...co lekarz, to opinia - jedni twierdza, ze tsh jest niemiarodajne, inni, ze jest odwrotnie i nie każą badać ft3, ft4. I tak w ogole sie zastanawiam (bo mi w 20 tyg wyszła niedoczynnosc, biorę leki, ale umieram ze strachu) jak to jest, wszędzie jest mowa o tym, ze kluczowych jest pierwszych 12 tygodni, bo potem dziecko ma własny hormon (co oczywiscie nie oznacza, ze nie trzeba go unormować), wiec zakładając, ze dziewczyna, która nie wie, ze cierpi na niedoczynnosc i ma, np. tsh - 5, ona nie wie, nie leczy sie, a z drugiej strony inna, która wie o tym, bierze leki, ale, np. na poczatku ciazy ma tsh - 12, a dopiero po unormowaniu w 5, 6 mcu ma 4, czy 4, to w takim razie chyba warunki do rozwoju ich dzieci byly podobne? Mysle, ze Pokłosia ma racje i tez jestem tego zdania. Poza tym, gdyby te wady były aż tak częste, to chyba byłoby to badanie obowiązkowe (tak, jak toxo, CMV, którego i tak sie nie leczy), a nie dość, ze nie jest, to jeszcze wielu lekarzy w ogole tego nie zleca.... Wiem, pocieszam sie, ale jestem przerażona i zdesperowana. Żałuje teraz, ze zbadałam sie na władną rękę;( Przede wszystkim nie panikuj Ja obecnie wprawdzie w ciąży nie jestem, ale mam tsh na poziomie 6. Lekarka powiedziała mi tylko "rekordzistką pani nie jest. jakby pani miała 60...". Gdzieś czytałam o dziewczynie która z wynikiem coś ok 20 zaszła w ciążę, a każdy jej mówił, że nie zajdzie. Przede wszystkim jak leczysz tarczyce w ciąży to dążysz do wyniku ok 2. U mnie na początku skoczyło do 5 mimo zwiększenia dawki euthyroxu, a później dostałam końską dawkę i spadało już do normy. Pisałam wyżej, że u nas unormować udało się ok 5msc, ale to nie jest tak, że ciągle miałam tsh 5. Po prostu ok 5msc nie trzeba było zwiększać dawki leku bo ta którą brałąm wystarczyła do końca ciąży- wcześniej to były kontrole co 2-3tyg i raz było ok a na następnym badaniu znów większa dawka- znów ok, aż do kolejnego badania itp. Wtedy już oscylowałam ok 2,5-3 czyli w miarę w porządku, ale chodziło o zejście do poziomu 2. Jeśli tsh nie skoczyło ci do naprawdę dużego poziomu i tego nie unormowałaś to nie powinno mieć to poważnych konsekwencji (o ile w ogóle jakieś bo to też nie jest regułą). Pisałam wyżej że głównym problemem przy nieunormowanych hormonach tarczycy jest zaburzenie w napięciu mięśniowym. Dużo dzieci ten problem ma ale się o tym nie mówi. PS. toxoplazmoza i CMV nie są obowiązkowe ale wskazane. Tsh też powinno być. W końcu niedoczynność tarczycy w ciąży jest równie częsta jak cukrzyca ciążowa a przecież test obciążenia glukozą robią każdej dziewczynie w ciąży. Summerka lubi tę wiadomość Summerka Autorytet Postów: 4106 2684 Wysłany: 14 września 2015, 13:21 Kaj wrote: Przede wszystkim nie panikuj Ja obecnie wprawdzie w ciąży nie jestem, ale mam tsh na poziomie 6. Lekarka powiedziała mi tylko "rekordzistką pani nie jest. jakby pani miała 60...". Gdzieś czytałam o dziewczynie która z wynikiem coś ok 20 zaszła w ciążę, a każdy jej mówił, że nie zajdzie. Przede wszystkim jak leczysz tarczyce w ciąży to dążysz do wyniku ok 2. U mnie na początku skoczyło do 5 mimo zwiększenia dawki euthyroxu, a później dostałam końską dawkę i spadało już do normy. Pisałam wyżej, że u nas unormować udało się ok 5msc, ale to nie jest tak, że ciągle miałam tsh 5. Po prostu ok 5msc nie trzeba było zwiększać dawki leku bo ta którą brałąm wystarczyła do końca ciąży- wcześniej to były kontrole co 2-3tyg i raz było ok a na następnym badaniu znów większa dawka- znów ok, aż do kolejnego badania itp. Wtedy już oscylowałam ok 2,5-3 czyli w miarę w porządku, ale chodziło o zejście do poziomu 2. Jeśli tsh nie skoczyło ci do naprawdę dużego poziomu i tego nie unormowałaś to nie powinno mieć to poważnych konsekwencji (o ile w ogóle jakieś bo to też nie jest regułą). Pisałam wyżej że głównym problemem przy nieunormowanych hormonach tarczycy jest zaburzenie w napięciu mięśniowym. Dużo dzieci ten problem ma ale się o tym nie mówi. PS. toxoplazmoza i CMV nie są obowiązkowe ale wskazane. Tsh też powinno być. W końcu niedoczynność tarczycy w ciąży jest równie częsta jak cukrzyca ciążowa a przecież test obciążenia glukozą robią każdej dziewczynie w ciąży. Dzięki za pocieszenie;) generalnie to skandal, ze lekarze to olewaja;( staram sie myślec pozytywnie - w 20 tyg tsh było na poziomie 5,1, nie wiem jakie było na poczatku (moze mniejsze i dziecko dostało hormon, moze większe i doopa), tak czy siak sie martwię, juz chyba wolałabym żyć w nieświadomości;( w pierwszej ciazy zbadałam tsh i wynosiło, w 6 tyg, 3,76, wiec tez za duzo, ale żaden z dwoch lekarzy nawet nie wspomniał, ze mize powinnam iść do endo...no i nic z tym nie robiłam, potem badania nie powtarzałam. Pocieszam sie, ze moze w pierwszej ciazy tez w 20 miałam wyższe albo teraz na poczatku mniejsze, a moja pierwsza córka zdrowa i jest naprawdę bardzo bystra, jak n swój wiek (wszyscy dają jej 2 lata minimum;)). Ech...no coz stres pozostanie pewnie do końca ciazy i przynajmniej do 1. roku zycia małej... Ale dziękuje za słowa otuchy;) Ewela87 Ekspertka Postów: 180 70 Wysłany: 16 września 2015, 16:54 Panika nie jest dobra, najlepiej słuchać lekarza. Uważam osobiście, że TSH powinno być zlecane już na początku ciąży każdej dziewczynie, gdyż niejednokrotnie tarczyca bywa przyczyną poronień we wczesnej ciąży u mam nieświadomych swych dolegliwości. Wtedy byłby już obraz czy coś się dzieje i możliwość szybkiej reakcji. fo09czka Przyjaciółka Postów: 192 49 Wysłany: 19 września 2015, 21:18 Dziewczyny nie można lekceważyć tarczycy, mój lekarz ginekolog pomimo podwyższonych wyników w pierwszej ciazy w ogóle nie zwrócił uwagi na to badanie, nawet po pytaniu się czy wynik 3,6 jest oki powiedział że tak.. Zyłam w takiej nieświadomości o jakiej piszecie i... niestety straciłam ta ciazę i mojego aniołka... Jedna przy takim wyniku urodzi zdrowe dziecko inna poroni ale czy warto ryzykować... Także kochane TSH powinno być normowane jeszcze przed zajściem w ciążę i nie można tego bagatelizować i później przez kolejny czas ciązy i po porodzie trzeba się badać, nie zyjcie w nieświadomości, ona jest zgubna, ja straciłam jedno dziecko i jedyny powód potwierdzony przez kilku lekarzy to tarczycowy, więc każda z Was zrobi jak uważa. Ale tez nie można popadać w panikę i po prostu jak wyniki są złe to trzeba brać leki, w ciązy często tsh skacze dlatego trzeba to kontrolować. Nasza Córeczka Marysia [*] - 9tc Aniołek [*] - 8tc ciąża pozamaciczna cytrynówka Autorytet Postów: 370 490 Wysłany: 26 września 2015, 09:34 Po stwierdzeniu ciąży (w 4tc) wykonałam badanie które wskazało wynik 4,5. Nie sprawdzałam stanu tarczycy przed ciążą. Moja ginekolog od razu odesłała mnie do endokrynologa, który dodatkowo zlecił badanie USG tarczycy (wyszły na nim niewielkie zmiany) FT3, FT4 i przeciwciała. Biorę dawkę 50 euthyroxu. Endokrynolog umawia mnie na wizyty w cąży co 4 tygodnie, widzę go więc tak często, jak ginekologa :)Dążymy do wyniku poniżej 2, obecnie jest 2,12 więc mam nadzieję, że w końcu przekroczę ten próg. Cieszę się, że moja gin nie zaniedbała tego badania i od razu wysłała mnie do endokrynologa, a nie brała się za samodzielne diagnozowanie wyników BETAHcg 7326,00 Kaj Autorytet Postów: 922 293 Wysłany: 28 września 2015, 19:31 Dziewczyny nie wiem czy słszałyście. Ostatnio w Krakowie była konferencja endokrynologów i w wywiadach w radio trąbili właśnie o ciężarnych. Mówiono, że tsh każda ciężarna na początku ciąży powinna mieć skontrolowane i w razie nieprawidłowości powinna być pod kontrolą endokrynologa. Jeśli ginekolog takiego badania wam nie zlecał poproście o nie lub róbcie je na własną rękę! chivas Przyjaciółka Postów: 108 47 Wysłany: 9 listopada 2016, 10:30 pierdoły gadacie. TSH w ciąży jest bardzo ważne! Mówię to jako osoba pracujaca w poradni endokrynoligicznej. Rozpowszechniajcie mity dalej to moja siostra która zajmuje sie upośledzonymi dziećmi zawsze będzie miała prace...

podwyższone tsh w ciąży forum